Najnowsze posty

Program Google Earth (wersja 5.1 jest dostępna od września 2009 roku) jest coraz bardziej rozbudowanym i ciekawszym narzędziem do oglądania świata. Warto zainstalować darmową wersję aplikacji, ponieważ ilość dostępnych informacji jest nieporównanie większa , niż w serwisie Google Maps.
Przyjrzyjmy się kilku ciekawym opcjom programu.

Zwiedzamy zakątki Ziemi

Oglądanie dowolnej lokalizacji to w Google Earth oczywista sprawa. Zdjęcia różnych zakątków Ziemi są coraz lepszej jakości – sprawdźmy to.
La Grave – mała miejscowość we Francji, jeden z najtrudniejszych stoków narciarskich. Wybieramy się na narty – czy znajdziemy w Google Earth ciekawe wiadomości?

Po wpisaniu w wyszukiwarce La Grave okazuje się, że:

  • małe miasteczko jest dość dokładnie przedstawione – oprócz widoku z powietrza są dostępne również liczne zdjęcia, pochodzące z serwisu Panoramio; kliknięcie otwiera zdjęcie w tym właśnie serwisie.

google-earth-1.jpg
  • Google Earth nie ma widoku Street View, a przecież w Google Maps możemy w ten sposób przejść się ulicami większych miast.
    Czy na pewno nie zobaczymy ulic?
    Wybieramy z menu Plik opcję  Wyświetl w Google Maps  (lub klikamy Ctrl+Alt+M).

Na części ekranu wyświetlana jest strona serwisu Google Maps  z widokiem La Grave i charakterystycznym ludzikiem Street View; przenosimy ludzika na ulicę i możemy się przejść po miasteczku.

google-earth-2.jpg
  • Ciekawe, jaka tam jest pogoda – jedziemy przecież na narty…
    Również tę informację znajdziemy w Google Earth – wśród wielu warstw są informacje na temat pogody.

Wystarczy w panelu Warstwy włączyć warstwę Pogoda; na mapie pojawią się ikony symbolizujące zachmurzenie wraz z aktualną temperaturą.
Kliknięcie otwiera okno z prognozą na 3 dni.
Jest też dostępna prognoza 10-dniowa: będzie padał śnieg.

google-earth-3-pogoda.jpg


Pływamy po morzach i oceanach

Od zeszłego roku możemy w Google Earth zwiedzać głębiny oceaniczne.
Należy włączyć warstwę Ocean – na mapie świata zobaczymy szereg lokalizacji i informacji dotyczących ciekawych miejsc na morzach i oceanach, wraków, programów badawczych, ochrony zaginionych gatunków itp.
Możemy pływać swobodnie w oceanie, co jednak nie jest specjalnie ekscytujące, czy obejrzeć informacje o wrakach w kanale La Manche.

google-earth-4-wraki.jpg


Latamy

Nie wszyscy wiedzą, że w Google Earth jest również symulator lotu.
Opcja latania samolotem dostępna jest w menu Narzędzia/Otwórz symulator lotu… (Ctrl+Alt+A).

google-earth-5-symulator-lotu.jpg

Do wyboru mamy 2 samoloty: myśliwiec F16 oraz śmigłowy SR22; początkującym polecam raczej ten drugi, czteromiejscowy samolot, jest po prostu łatwiejszy w pilotażu.
Osoby , które bawiły się kiedykolwiek symulatorami lotu, nie będą miały problemów, inni muszą poznać funkcje kilku klawiszy i różnicę pomiędzy sterem kierunku a lotkami.
Nie powinno być większych kłopotów – dostępna jest pomoc w języku polskim z opisem ekranu i wszystkich klawiszy, a jak już wystartujemy, nie jest tak łatwo rozbić samolot.

Trochę wprawy wymaga natomiast lądowanie…

Jak latać?

  • Otwieramy okno symulatora lotu,
  • wybieramy jeden z dwóch samolotów,
  • wybieramy miejsce do latania.
    Na rozwijanej liście jest kilkadziesiąt lotnisk – możemy wybrać miejsce na pasie startowym jednego z nich i wystartować.
  • Aby wystartować z pasa,  klikamy myszką na środku ekranu (aby włączyć sterowanie myszą), zwiększmy ciąg silników (klawisz Page Up), po czym przesuwamy myszkę lekko w dół.
    Samolot powinien się rozpędzić i wystartować.

google-earth-6-symulator-lotu.jpg
  • W powietrzu skręty wykonujemy również poruszając lekko myszką.
    LEKKO! Do wprawy dojdziemy szybko, a lot jest naprawdę przyjemny.
  • Jest i druga możliwość – lot po aktualnie oglądanej lokalizacji.
    Na przykład: oglądamy widok Warszawy, włączamy symulator lotu  i wybieramy opcję Bieżący widok (Ctrl + A).
    Zaczniemy wtedy lot nad Warszawą.
  • Możemy polatać w dowolnym miejscu – lecieliście kiedyś Wielkim Kanionem?
    Uwaga, jest dosyć ciasno…

google-earth-7-symulator-lotu.jpg

Jeżeli nie wiemy, co robić – klawisz Spacja zatrzymuje symulację, a kliknięcie Ctrl+H wyświetla ekran pomocy w języku polskim.


Lecimy na Marsa

Możemy polecieć dalej – na Księżyc albo na Marsa.
Obie opcje dostępne są w menu Widok/Eksploruj.
Ciała niebieskie zaopatrzone są w odpowiednie warstwy z ciekawymi obiektami – na przykład na Marsie obejrzymy miejsca lądowania ziemskich lądowników i wykonane przez nie zdjęcia.

google-earth-8-mars.jpg

Na Księżycu prześledzimy kolejne misje Apollo, od 11 do 17, oczywiście bez słynnej i pechowej Apollo 13. Są liczne opisy, zdjęcia, nawet nagrania.

Czy możemy polatać samolotem?
Czemu nie –  rozrzedzona atmosfera nie przeszkadza jak widać symulatorowi lotu. Możemy latać zarówno na Księżycu, jak i na Marsie…


Podróż w czasie

Na koniec – krótka podróż w czasie.
Jeżeli chcemy zajrzeć w bliską przeszłość, kliknijmy ikonkę zegara na górnej belce programu.
Suwak na osi czasu jest domyślnie w skrajnym prawym położeniu:  program Google Earth wyświetla najnowsze dostępne zdjęcie danego miejsca.
Przesuwając suwak w lewo, możemy obejrzeć starsze zdjęcia, na ogół oczywiście znacznie gorszej jakości.

google-earth-9.jpg

google-earth-10.jpg


Drop.io można śmiało nazwać serwisem pomysłowym i pożytecznym.
Gdzieś w sieci mamy 100 MB miejsca, które możemy wykorzystać do przesyłania i udostępniania plików.
Serwis ma kilka ciekawych cech; przede wszystkim jego obsługa jest bardzo prosta. Nie musimy zakładać konta, podawać adresu e-mail czy ustalać hasła. Jeśli planujemy korzystać z możliwości Drop.io, warto zainstalować dodatek czy rozszerzenie do używanej przeglądarki, ułatwiający przesyłanie plików.

Pokażę to na przykładzie popularnej przeglądarki Firefox.

Dodatek Drag&Drop.io w wersji 2.0.1 zainstalujemy ze strony Mozilli:
https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/8482

drop-io-1.jpg

Instalacja jest standardowa, po restarcie przeglądarki na pasku stanu, w prawym dolnym rogu pojawi się ikonka .io.
Aby „wrzucić” dowolny plik do serwisu, wystarczy chwycić go i przeciągnąć na ikonkę. Wygodniej jednak kliknąć ikonkę i wybrać opcję Create new drop.

drop-io-2.jpg

W ten sposób tworzymy nowe miejsce (”kroplę”), do którego możemy przesłać dowolne pliki.

Warto zwrócić uwagę, że nasze nowe miejsce ma swój adres e-mail w domenie @drop.io. Na ten adres można przesyłać pliki – zostaną dodane do poprzednio tam umieszczonych.

Prześlemy pierwszy plik; mamy dwie możliwości.

  • Najprościej – przeciągamy nasz plik (np. graficzny – jak na przykładzie) na stronę.
    Na Pasku stanu pojawi się wskaźnik pokazujący postęp przesyłania.
  • Druga możliwość – klikamy +Add w lewym górnym rogu i korzystamy z managera.

drop-io-3.jpg

Przy jego pomocy prześlemy dowolny plik, notatkę wpisaną w edytorze czy link.
Można zaznaczyć i przesłać równocześnie kilka plików.

Przesłałem dwa pliki graficzne, oba są widoczne na ekranie. Po kliknięciu symbolu strzałki w dół wyświetlana jest lista dostępnych opcji.

drop-io-4.jpg

Jak widzimy – lista opcji jest dość rozbudowana. Między innymi możemy zobaczyć podgląd pliku, dodać do niego komentarz, edytować ten komentarz, uzyskać link czy kod do osadzenia na stronie internetowej, ściągnąć plik na dysk, zmienić nazwę czy usunąć. Ponieważ przykładowe, przesłane przeze mnie pliki są plikami graficznymi, możemy je również obrócić.
A także – przesłać do innej, istniejącej „kropli” czy do podanego adresata e-mail.

Opcji jest dużo, ale drop.io to serwis rozwijany od 2007 roku i wielokrotnie nagradzany; nasze możliwości są dużo większe.
Serwis potrafi rozpoznać i otworzyć wiele typów plików.
A więc – plik muzyczny możemy przesłuchać, a plik wideo – obejrzeć.

drop-io-5.jpg

Więcej opcji jest dostępnych po kliknięciu opcji Settings w panelu Contact this Drop po prawej stronie ekranu.

A wybrane opcje umożliwiają:

  • Details - poznanie dokładnych informacji o „kropli” i zawartych w niej plikach ,
  • Maintenance - zmiana nazwy „kropli”,określenie czasu jej życia, usunięcie, ustawienie strefy czasowej, podłączenie Google Analytics.
    Określenie czasu życia „kropli” (Drop Expiration) to przydatna opcja – pozwala ustawić okres, po upływie którego przestanie ona istnieć. Ten okres możemy ustawić w zakresie od jednego dnia do jednego roku.
  • Customize – zmiana wyglądu i ustawień strony z przesłanymi plikami,
    drop-io-6.jpg
  • Access Control – ustawienie hasła dostępu dla Administratora oraz Gościa, a także – ewentualne „podłączenie” naszego konta w serwisie Facebook.
    Hasło administratora możemy również ustalić przed przesłaniem plików do nowej „kropli”.
  • Guest Permissions – czyli na co osobie logującej się jako Gość pozwolimy.
  • Input/Output Settings – komunikacja z serwisem za pośrednictwem e-mail czy kanału RSS.

Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

  • po ustaleniu hasła mamy wpływ na szereg ustawień naszej „kropli”,
  • każda „kropla” może mieć do 100 MB – ale takich kropel możemy utworzyć wiele.


Weather Watcher jest popularnym programem, pokazującym rozbudowane prognozy pogody dla wybranego przez użytkownika miejsca.
Weather Watcher jest dostępny w różnych wersjach, na stronie SingerCreations  (http://www.singerscreations.com/)  znajdziemy np. najnowszy Weather Watcher Live 6.1.28 w wersji desktop.
Niestety – jest to wersja płatna,  chociaż możemy po instalacji używać aplikacji przez 30 dni za darmo.
Program dostępny jest również jako dodatek do przeglądarek Firefox (https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/11194) oraz Chrome (https://chrome.google.com/extensions/detail/migekhbneabjkfadmgpimohcoclbbcfp). Te wersje dostępne są za darmo.

Polecam wypróbowaną przeze mnie  wersję dla przeglądarki Chrome – jest szybka i łatwa w instalacji.
Pod podanym wyżej adresem znajdziemy opis rozszerzenia oraz opinie użytkowników. W celu instalacji w przeglądarce Chrome należy oczywiście kliknąć przycisk Zainstaluj.

weather-1.jpg

Plik rozszerzenia jest ściągany i instalowany – trwa to kilka czy kilkanaście sekund, po czym dostajemy komunikat o pomyślnej instalacji, a na pasku przeglądarki pojawia się mała ikonka.

weather-2.jpg

Pod ikonką zobaczymy temperaturę w wybranej lokalizacji, a po najechaniu kursorem wyświetlone zostaną obszerniejsze dane (temperatura, temperatura odczuwalna, ciśnienie, siła wiatru itp.), ale najpierw wprowadzić musimy nasze położenie:

  • klikamy ikonkę na pasku przeglądarki, a następnie – w nowym oknie – przycisk OPTIONS,
  • w oknie OPTIONS wybieramy Stations, a następnie klikamy klawisz Add Station
    Weatcher Watcher korzysta z danych stacji meteorologicznych na całej kuli ziemskiej – powinniśmy wybrać stację blisko nas.

weather-3.jpg
  • W oknie wyszukiwarki wpisujemy nazwę naszego lub pobliskiego miasta i klikamy Search (wpisałem „Gliwice”).
    Jeżeli wyświetlona zostanie lista kilku lokalizacji, klikamy na właściwą.
  • Widzimy listę proponowanych stacji meteo – z Gliwic do Pyrzowic trochę daleko, ale trudno.

weather-4.jpg
  • Klikamy zielony znacznik na mapce, a następnie OK.
    Stacja, z której pobierane będą dane, została wprowadzona.

Warto zmienić jeszcze kilka szczegółów w ustawieniach (czyli w oknie Options…)    .

Przede wszystkim klikamy zakładkę Conversion i dostosowujemy jednostki miary.

A więc – zmieniamy  stopnie Fahrenheita na Celsjusza, prędkość wiatru (Wind) z mph na km/h lub m/s, ciśnienie (Pressure) na hPa i ilość opadów (Precipitation) na mm  - według naszych wymagań.

weather-5.jpg

Można jeszcze zmienić kilka szczegółów – na przykład:

  • wygląd wyświetlanych przez program na pasku przeglądarki ikon symbolizujących warunki pogodowe (zakładka Toolbar Icon),
  • rodzaj danych, podawanych po najechaniu kursorem na ikonę (zakładka Toolbar Tooltip).

Po kliknięciu w ikonę na pasku przeglądarki otrzymamy informacje o pogodzie w różnych układach.
W zakładce DAILY  zobaczymy skróconą prognozę pogody na najbliższe 7 dni.
Oprócz obrazkowego przedstawienia pogody, jest też krótki opis, przewidywana temperatura czy godzina wschodu słońca.

weather-6.jpg

Dokładniejszą prognozę otrzymamy, gdy klikniemy opcję More… przy dowolnym z  dni.

weather-7.jpg

Jeszcze inny układ zobaczymy, korzystając z zakładki NOW:

weather-8.jpg

Możemy obejrzeć mapę satelitarną, są również linki do innych informacji pogodowych.

weather-9.jpg

Weather Watcher współpracuje ściśle z internetowym serwisem pogodowym Weather Bug.


Microsoft Visio to doskonały programem do rysowania schematów, diagramów czy planów. Rozwijane od lat narzędzie, świetnie przystosowane do tworzenia grafiki prezentacyjnej, jest oczywiście programem komercyjnym.
Dobrą alternatywą dla Visio (nie jedyną…) jest Dia. Ta aplikacja dostępna jest na licencji GPL, co oznacza m. in., że możemy jej używać bezpłatnie i  w dowolnym celu.

Biorąc pod uwagę możliwości Dia,  program wydaje się bardzo ciekawą propozycją dla przeciętnego użytkownika, w zupełności zaspokajającą jego potrzeby.
Należy dodać, że napisany pierwotnie przez Alexandra Larssona Dia dostępny jest zarówno w wersjach dla systemu Windows, jak również dla  Linux.

Pobieramy Dia
Program znajdziemy w wielu serwisach, w tym również w polskich portalach z aplikacjami. Wersję dla Windows można ściągnąć np. z adresu http://dia-installer.de/index_en.html.

dia-1.jpg

Znajdziemy tu wersje w wielu językach, w tym również po polsku.
Po kliknięciu przycisku Download Dia…  zaczyna się pobieranie pliku dia-setup-0.97.1-1 o wielkości około 18 MB.

Znajdziemy tu wersje w wielu językach, w tym również po polsku.Po kliknięciu przycisku   zaczyna się pobieranie pliku o wielkości około 18 MB.Instalacja
Plik zapisujemy na dysku i uruchamiamy; procedura instalacji jest standardowa: klikamy po prostu Next, zgadzamy się na warunki licencji, potwierdzamy instalację proponowanych składników i wybieramy folder, w którym Dia zostanie zainstalowany.
Najprościej przyjąć domyślne ustawienia i zainstalować aplikację na dysku C:, ale możemy ją zainstalować w dowolnym folderze, pamiętając tylko, że potrzebne jest około 65,5 MB wolnego miejsca.

dia-2.jpg

Po instalacji aplikację możemy uruchomić z menu Start/Wszystkie programy/ Dia.
Warto tam zajrzeć, gdyż w katalogu Polish znajdziemy krótki manual - opis podstawowych funkcji programu, w języku polskim.

Po instalacji aplikację możemy uruchomić z menu .Warto tam zajrzeć, gdyż w katalogu znajdziemy krótki manual - opis podstawowych funkcji programu, w języku polskim.W katalogu Start/Wszystkie programy/ Dia, pod nazwą Dia Manual,  znajdziemy również znacznie pełniejszy opis  aplikacji, ale tylko w języku angielskim.

Pierwsze kroki w programie
Kliknięcie w ikonę uruchamia program – Dia startuje bardzo szybko.

dia-3.jpg

Podstawowe operacje są bardzo proste:

Podstawowe operacje są bardzo proste:

  • Interfejs programu jest w języku polskim. Na górnej belce widzimy opcje menu, z tradycyjnymi Plik, Edycja czy Widok.
  • Centrum ekranu to obszar roboczy. Tu będziemy dodawać elementy schematów i rysować.
  • Po lewej stronie jest panel z narzędziami i elementami graficznymi. Wskazanie kursorem myszy dowolnego elementu wyświetla jego opis w języku polskim.
    Na górze widzimy zestaw narzędzi, umożliwiających zaznaczanie, powiększanie widoku, przemieszczanie elementów czy rysowanie.
  • Poniżej znajdziemy zdefiniowane w programie elementy graficzne.Zestaw elementów, który widzimy na ekranie, nie jest stały; w programie Dia mamy kilkadziesiąt bibliotek obiektów, dostosowanych do tworzenia różnorodnych diagramów.
    Odpowiedni arkusz wybieramy z rozwijanej listy, dostępnej po kliknięciu symbolu strzałki w dół.

dia-4.jpg

  • Na dole ekranu zgromadzono elementy interfejsu, pozwalające zmienić kolor tła i obiektów, a także styl rysowanych linii.
  • Jak umieścić wybrany obiekt w obszarze roboczym?
    Wystarczy kliknąć widoczny w lewym panelu obiekt, a następnie kliknąć w dowolne miejsce obszaru roboczego.
    Można również po prostu przeciągnąć obiekt w wybrane miejsce.
  • Kliknięcie zaznacza obiekt ; możemy go wtedy usunąć,  przeciągnąć w inne miejsce, zmienić wymiary czy inne właściwości obiektu.
  • Używając narzędzi, widocznych w górnej części lewego panelu, możemy rysować podstawowe kształty (linie, prostokąty, wielokąty, elipsy, krzywe Beziera itp.), a także dodawać tekst oraz łączyć elementy diagramów liniami.

dia-5.jpg

Program Dia pozwala oczywiście zapisać diagram w wielu formatach – domyślny format to DIA oparty na XML, ale opcja Export… daje znacznie większy wybór – a także wydrukować.
Tworzenie diagramów za pomocą tego doskonałego programu jest proste i przyjemne; sprowadza się do wyboru właściwego elementu, przeciągnięciu go na pulpit roboczy i połączeniu odpowiednimi liniami z pozostałymi elementami diagramu.


Pozostałe artukuły
Bieżący numer w.NET stycze+ä 2010
pobierz magazyn w.Net
Liczba pobrań: 968 Rozmiar: 8,6