Witam wszystkich w pierwszej odsłonie tego skromnego bloga, który jest i (miejmy nadzieję
będzie się znajdował na stronie internetowej Wydawnictwa Helion.
No to formalności mamy z głowy - teraz można by o czymś napisać
. Przede wszystkim, wypadałoby powiedzieć coś o sobie. Nie żebym cierpiał na egocentryzm, ale część (a pewnie i większość) osób może nie wiedzieć skąd się właściwie wziąłem (a więc: Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek….;). Od czasu do czasu zdarza mi się spłodzić coś dla wspomnianego Wydawnictwa, zazwyczaj na temat programowania. Ponadto (od niedawna) zajmuję się tłumaczeniem książek o podobnej tematyce (również dla Helionu), zaś na co dzień jestem studentem Wydziału FTIMS na Politechnice Łódzkiej. Lubię także korzystać z trochę niestandardowej klawiatury zawierającej nieoznakowane, ale za to czarne i białe klawisze; mimo kryzysu interesuję się także giełdą, inwestowaniem i wszystkim tym co z jednej złotówki pozwala uzyskać złotych 5 (i na odwrót
Mieszkam w Łodzi; co więcej piszę te słowa siedząc u stóp Kościuszki na Placu Wolności (co ciekawe - tu jest WiFi - ale o jego jakości lepiej się nie wypowiadać). Gdyby ktoś kiedyś odwiedzał Łódź, to miejsce z pewnością powinno znaleźć się na trasie jego wycieczki - zarówno dziennej, jak i nocnej
.
Wrócę tu niebawem i obiecuję napisać coś więcej i zdecydowanie bardziej technicznie.
Pozdrawiam,
Krzysztof Rychlicki-Kicior
PS
Przepraszam za trochę dziwną konstrukcję tego wpisu, ale właśnie oczekuję (wespół zespół z drużyną TaranTULa
- pozdro) na wyniki 2. etapu konkursu Imagine Cup - w kategorii, rzecz jasna, Software Developement. To nasz pierwszy start, więc podchodzimy do sytuacji spokojnie, ale oczywiście mamy nadzieję na sukces
.














